Co pamięta kamienica przy Szewskiej?
Zanim usiadły tu pierwsze talie kart, w tych ścianach stukały młotki i szewskie kopyta — historia progu przy Szewskiej sięga końca dziewiętnastego wieku.
Co było tu, zanim pojawiło się sukno?
Budynek postawiono pod koniec dziewiętnastego wieku jako warsztat szewski — cech szewców trzymał tu ławy i kopyta jeszcze przed pierwszą wojną.
Po wojnie warsztat zmieniał właścicieli, ale próg i szyld przy Szewskiej zostały te same, tylko rzemiosło ustępowało z roku na rok.
W latach dziewięćdziesiątych ostatni szewc zamknął drzwi, a kamienica czekała na nowe życie prawie dekadę.

- 1897
- Rok, w którym stanął warsztat
- 1990
- Ostatni szewc zamyka drzwi
- Dziś
- Salon kart w tych samych ścianach
Jakie ślady dawnego rzemiosła widać dziś?
- Kontuar przy wejściu stoi na dawnej ławie szewskiej — blat wymieniono, nogi zostały te same.
- Nad kontuarem wisi gablota z kopytami i szydłami, znalezionymi podczas remontu.
- Nazwa ulicy i szyld nad drzwiami nie zmieniły się od stu lat, zmieniło się tylko to, co dzieje się w środku.