
Wzgorzano łączy kuchnię z kasynem w jednym salonie
Salon Wzgorzano działa w dawnym warsztacie szewskim przy Szewskiej, dwa kroki od zamku w Malbork. Gramy wyłącznie stacjonarnie, przy jednym suknie — żadnych zakładów, żadnych wygranych w gotówce i żadnych automatów. Żetony liczą tu tylko punkty i poza suknem nie mają żadnej wartości. Wstęp mają wyłącznie osoby pełnoletnie. Można zamówić stolik tylko na kolację — karty to zupełnie osobna sprawa.
Skąd w dawnym warsztacie wzięło się sukno?
Zanim ktokolwiek usiądzie do gry, obowiązuje w tym domu jedna zasada: miejsce przy stole wskazuje wyłącznie domowy rozdający, nie kolejność przy drzwiach ani żadna rezerwacja z góry.
Kamienica przy Szewskiej pamięta jeszcze skrzypienie szewskiej ławy — rzemieślnicy pracowali tu od schyłku dziewiętnastego wieku, o rzut kamieniem od murów zamku krzyżackiego, gdy Malbork żył jeszcze rzemiosłem cechowym.
Dziś w tych samych ścianach stoi sukno zamiast blatu do wyprawiania skór, a przy wejściu zamiast zapachu farby czeka dzbanek świeżo zaparzonej herbaty.

Co dziś gotuje się przy wejściu, skoro jest już kuchnia?
Kuchnia Salonu Wzgorzano działa tuż obok wejścia — jeden kucharz, krótkie menu pomorskie, gotowane na miejscu każdego wieczoru.
Podajemy śledzia w oleju, żurek i kotlet schabowy z ziemniakami — dania proste, blisko lokalnej tradycji.
Kolację można zjeść bez gry — osobny stolik jest dla gości, którzy przyszli tylko coś zjeść.

- Śledź w oleju
- Z cebulą, po pomorsku.
- Żurek
- Na zakwasie.
- Kotlet schabowy
- Z ziemniakami.
Jak wygląda salon, zanim zapadnie wieczór?






Jak nas znaleźć i o której zajrzeć?
Adres
ul. Szewska 11, 82-200 Malbork
Kontakt
+48 55 798 98 11 · salon@wzgorzano.com
Godziny
Otwarte od wtorku do niedzieli, 18:00 – 1:00.
Gdzie usiąść w kasynie, gdy sukno przy wejściu jest zajęte?
Za główną salą, przy oknie wychodzącym na podwórze, stoi drugi, mniejszy stolik — to na niego trafiają goście, kiedy sukno przy wejściu jest już w komplecie.
Sukno na tym stoliku jest dokładnie takie samo jak w głównej sali, różni je tylko cieplejsze światło i ciszej prowadzone rozmowy, bo sam pokój jest o połowę mniejszy.
Domowy rozdający pilnuje obu pomieszczeń na zmianę, dzięki czemu nikt nie czeka długo na wolne krzesło przy żadnym z sukien.

- Miejsca
- Sześć krzeseł przy jednym stole
- Światło
- Lampa nad suknem, reszta pokoju w półmroku
- Dla kogo
- Kameralne partie z dala od tłoku głównej sali
Kiedy w tym miesiącu najlepiej zajrzeć?
Turniej tysiąca otwierający miesiąc
Wieczór brydżowy na punkty
Turniej sąsiedzki bez wpisowego
Spokojne podsumowanie miesiąca przy kierkach
Jak właściwie wygląda gra w tym salonie?
Kto rozdaje karty przy stole?
Domowy rozdający — krąży między stołami, otwiera kolejne rozdania i pilnuje, żeby tempo gry pasowało wszystkim graczom.
Czy można dosiąść się w trakcie wieczoru?
Tak, wystarczy zgłosić to rozdającemu — dokłada pojedynczych graczy do stołu, gdy tylko zwolni się krzesło.
Jak liczy się punkty na koniec wieczoru?
Każdy stół prowadzi własny rachunek na kartce, rozdający podsumowuje go przy kontuarze tuż przed zamknięciem.
Można wybrać, w co się gra?
Przy wolnym stole tak — repertuar wieczoru jest tylko propozycją, nie sztywnym przymusem dla gości.
Co się dzieje, gdy ktoś odejdzie w trakcie partii?
Rozdający dosadza na wolne miejsce kolejnego gościa, żeby stół nie stał bezczynnie do końca wieczoru.
Ile trwa jedna partia przy suknie?
Od kwadransa przy kierkach do dobrej godziny przy dłuższym brydżu — zależy wyłącznie od stołu i graczy.
Ile trzeba wiedzieć, siadając do sukna?
- Wstęp do salonu mają wyłącznie osoby, które ukończyły osiemnaście lat, a przy drzwiach domowy rozdający może bez wahania poprosić o dowód tożsamości.
- Żetony wymienia się przy kontuarze na początku wieczoru i oddaje przy wyjściu, bo poza brzegiem sukna nie mają one żadnej wartości pieniężnej ani nie podlegają wymianie na gotówkę.
- W żadnym kącie salonu nie prowadzimy zakładów ani wypłat za wygrane partie — gramy wyłącznie o punkty, stacjonarnie, przy jednym stole i bez żadnych automatów.
- Miejsce przy suknie przydziela zawsze domowy rozdający, nie kolejka pod drzwiami ani rezerwacja przez internet, więc każdy wieczór zaczyna się tak samo sprawiedliwie.
Cztery odsłony jednego adresu przy Szewskiej
Warsztat szewski doczekał się nowego rozdziału — dziś w tych samych ścianach liczy się tylko sukno, karty i towarzystwo przy jednym stole.
Zostało jeszcze wolne krzesło przy suknie?
Bez zapisów i bez rezerwacji przez internet — wystarczy przyjść pod Szewską po osiemnastej i zapytać domowego rozdającego o wolne miejsce.
Zobacz jak trafić